
Nie wiem jak u was, ale u nas tradycyjne potrawy przez lata ewoluują. Są oczywiście takie dania, które są świętością - jak zupa grzybowa - ale inne z czasem zostają zamieniane na wersje unowocześnione. Obok ryb goszczą owoce morza, małże, sałatka krabowa i obowiązkowo wątróbka z dorsza (niestety...)
W domach moich znajomych jest tak samo - na straży tradycji zwykle stoją babcie, gdy ich zabraknie, spis dań modyfikuje się. Nie całkowicie oczywiście, ale pewne potrawy znikają bezpowrotnie, na przykład znienawidzona przez mnie ryba w galarecie...
Ja mam w tym roku wyjątkowo mało czasu na świąteczne przygotowania. Ledwo starcza go żeby kupić prezenty, a o sprzątaniu czy budowaniu nastroju świątecznego muszę zapomnieć, bo w tygodniu wcale nie ma mnie teraz w domu. Tę rybę przygotowałam kilka tygodnie temu z myślę o świętach - na pewno będzie powtórka choćbym miała robić to w nocy.
Danie jest alternatywą dla karpia - którego nie każdy lubi, bo można je podawać na ciepło, albo jako przystawkę na zimno i także nic nie traci na smaku. Rozbija nudę wigilijnego stołu i jest tak kolorowe, że przysłania inne potrawy.
Ryba po chińsku

Składniki:
70 dkg płatów morszczuka lub innej ryby o zwartym mięsie
3 jaja
mąka ziemniaczana - 2 płaskie łyżeczki do sosu + 2 kolejne do ciasta
mąka pszenna - 3 łyżeczki
proszek do pieczenia - 1 płaska łyżeczka
ananasy w puszce
papryka konserwowa
3 marchewki
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1 szklanka bulionu warzywnego
7 łyżeczek octu winnego
3 łyżeczki sosu sojowego
Przygotowanie:
Sos: Marchew zetrzeć na dużych oczkach tarki. Paprykę pokroić w paski, a ananasa w kostkę.
Cebulę pokrojoną w piórka i zmiażdżony czosnek, smażymy w dużym rondlu na oleju, dodajemy marchew, przesmażamy i wlewamy bulion. Próżymy 15 minut. Dodajemy paprykę, ananasa razem z sokiem i zagotowujemy. Dodajemy ocet winny i sos sojowy. Następnie rozdrabniamy 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej w zimnej wodzie, wlewamy do sosu i zagotowujemy. Odstawiamy.
Ciasto:
Jaja roztrzepać z 2 łyżeczkami mąki ziemniaczanej, 3 łyżeczkami mąki pszennej i płaską łyżeczką proszku do pieczenia.
Kawałki ryby zanurzamy w cieście i smażymy. Na każdy kawałek ryby nakładamy przygotowany sos.
Ja ciągle szukam nowych przepisów na r yby i za każdym razem jestem zaskoczona jak szybko można przygotować różności! A nie tylko filet z pangi w panierce:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńU mnie podobnie- potrawy się zmieniają. Bardzo to lubię i ciągle poszukuję. Obok tradycji ciepło witamy nowe.
OdpowiedzUsuńTwoja ryba musi być pyszna!
Ryba po grecku, karp po żydowsku, czy ryba po chińsku - jakiego wyboru dokonać?
OdpowiedzUsuńChyba już wiem :-D
pyszna bywa ewolucja tradycji..
OdpowiedzUsuńBardzo fajny przepis myślę, że warto go wysłać wraz ze zdjęciem na konkurs kulinarny na stronie www.kpryba.pl i wygrać książkę z przepisami
OdpowiedzUsuń