
Leci sobie z boku DD TVN i Robert Sowa przygotowuje dynię. U mnie dziś też dynia, podobnie jak w wielu domach pewnie. Jeśli miałabym wymyśleć symbol jesieni, to dynia, obok kasztanów, najlepiej mi się wizualizuje. Za każdym razem kiedy przechodzę obok jakiegoś straganu, to mam chęć ją kupić, tak na zapas. Lubię na nią patrzeć, głupio to brzmi, ale wydaje mi się radosna. Ostatnio dorwałam takie mały ozdobne dyńki, którym nie mogłam się po prostu oprzeć. Niech cieszą oko.
Gorzej, gdy przychodzi do obierania... Tego nie znoszę, i robię to z prawdziwą niechęcią. Kiedyś na studiach, pracując w klubie nocnym, musiałam na Halloween wydrążyć i wyciąć 12 dyń. Może stąd ta niechęć... Zawsze mnie bawi jak czytam o krojeniu dyni w ładną kostkę, mnie zwykle wychodzą trapezy, wielościany i inne figury nienazwane, ale fakt, że mistrzynią prac manualnych nigdy nie byłam;-)

Dzisiejsze danie pochodzi z rewelacyjnej książki "Kuchnia wegetariańska świata" Angeliki Ilies, wydanej przez Muzę. Zobaczyłam ją kiedyś w antykwariacie i wzięłam jako prezent dla przyjaciółki wegetarianki. Ale jak przejrzałam ją w domu, wiedziałam, że już jej nie oddam. Świetne przepisy, pogrupowane na różne obszary świata. Stany Zjednoczone (wcale nie ma tu hamburgerów!), Karaiby, Afryka, Indie, Kraje Arabskie. Dania są proste, oryginalne, pokazują jak fascynujące może być niejedzenie mięsa. Podoba mi się też fotografia w tej książce, jest ilustracyjna a nie artystyczna. Nieprzekombinowana to dobre słowo - to danie jest tu na pierwszym miejscu a nie stylizacja.
Moje danie z dyni pochodzi więc z USA, starcza na jakieś trzy razy i ma ok. 400 kalorii na porcję. Jest to potrawa tzw. "jednogarnkowa", szybko się ją gotuje i nie ma za dużo zmywania. To lubię
Gulasz z dyni
Składniki:
Kawał dyni o wadze 1,5 - 2 kg, pokrojonej w miarę możliwości w kostkę
2 białe cebule, pokrojone w ćwierćplastry
1 zielona papryka, pokrojona w paski
1 papryczka chili (ja użyłam płatków suszonych)
3 pomidory, sparzone i pokrojone w dużą kostkę
1/2 kg fasolki szparagowej, pokrojonej na półstrączki
3 ząbki czosnku, posiekane
puszka kukurydzy konserwowej
350 ml wywaru z warzyw
sól, pieprz, cukier
szczypta kolendry i kuminu, trochę harissy, 3 łyżki ketchupu Włocławek (to dodałam od siebie)
Przygotowanie:
W dużym garnku podgrzewamy oliwę i wrzucamy cebulę, czosnek i przyprawy z harissą. Dodajemy miąższ z dyni, mieszamy chwilę a potem dusimy jak dynia lekko puści sok. Dodajemy papryki i fasolkę i wlewamy połowę wywaru. Dusimy. Po ok. 10 minutach wrzucamy kukurydzę i pomidory, jeszcze dusimy kilka minut, dolewając bulionu jeśli trzeba. Doprawiamy solą, pieprzem i cukrem oraz dodajemy ketchup.
Napełniamy miseczki i jemy, z dokładką!
Danie dołączyłabym do akcji Bei
Festiwal Dyni, ale nie chciałam czekać aż do końca października z publikacją. Zrobię po prostu coś nowego...