środa, 14 kwietnia 2010

Rewolucja w kuchni




Dziś trochę z innej beczki... Natrafiłam na kilka ciekawych pomysłów na ultra-nowoczesną kuchnię. Są to oczywiście tylko projekty lub prototypy, ale w zamierzeniu mają zrewolucjonizować nie tylko wygląd kuchni przyszłości, ale i jej użyteczność.

***
Ciekawie wygląda zlew połączony z rozdrabniarką odpadów, której w naszych kuchniach jeszcze się raczej nie instaluje. Deskę kładzie się na brzegu i przy obieraniu cebuli przykładowo, tylko zsuwa się ręką obierki do futurystycznego pojemnika przypominającego równię pochyłą. Za dotknięciem może się on zmienić w wodny wodospad, czyli zlew. Panel ten sterowany jest elektronicznie, aktywować go można tylko ręką ludzką, nie ma więc możliwości, że rozdrabniarka uruchomi się przypadkowo. Autorką pomysłu jest Anne Kitzmiller.



***
Nie pogardziłabym inteligentną lodówką, która wie co posiada w środku i może wysłać ci wiadomość na telefon, jaki jest stan jej zawartości i co możesz przygotować na obiad z tego, co jest w domu. Projektant Kim Otto zmienił lodówkę z elektronicznym panelem wyświetlania na lodówkę z wbudowanym komputerem. rejestruje ona każdy wkładany do niej artykuł spożywczy i potem sama szuka przepisu, do którego można wykorzystać jej zawartość. Dlatego może cię znienacka poinformować, że zabrakło ci w domu śmietany...



***
Kiedy mieszka się w kawalerce, przestrzeń jest na wagę złota. Electrolux Dining Table Petra Kubika ma z definicji być urządzeniem, które służy do wszystkiego związanego z gotowaniem, a jest 'tylko' stołem. Można na nim kroić i odpady od razu zgarniać do specjalnego pojemnika, potem można go spłukać wodą z minizlewu, który znajduje się w stoliku. W trakcie przygotowania posiłku można popijać wino, które chłodzi się w środkowej części stołu, gdy płyta grzewcza umieszczona w stoliku gotuje nasz obiad. Do tego mamy tam minizmywarkę, toster, maszynę do kawy, dystrybutor wody, minimikrofalę, i spiżarkę. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko mogło się tam zmieścić! na dodatek, blat to panel dotykowy, dzięki któremu można połączyć się z Internetem, można z niego ściągnąć sobie wzór serwety czy zwyczajnie sprawdzić dzisiejszą prasę.


***
Bezprzewodowe gotowanie to pomysł Davida Barry'ego i Laurence'a Finnegana, którzy opracowali specjalny system Lotus. Zestaw talerzy, które mogą działać w zespole lub osobno ma funkcję grill, wok, talerz indukcyjny i jeszcze inne. Cudo to opiera się na zjawisku akustycznej indukcji, które do bezprzewodowego przesyłu energii wykorzystuje pole magnetyczne. Talerze na dodatek nie nagrzewają się i łatwo je myć. Idealne rozwiązanie na piknik czy biwak.



***
Mnie osobiście bardzo podoba się kuchenne stanowisko pracy. Specjalnie zaprojektowany blat na kółkach, który posiada wnękę na laptopa, tak, żeby podczas gotowania można było czatować, sprawdzać przepisy (jako że funkcjonują już elektroniczne książki kucharskie) czy robić cokolwiek innego. Na dodatek Workstation 1 autorstwa Schulte Design posiada panel z mlecznego szkła, który można zasunąć kryjąc laptopa, gdy danie ma już być podane. Z boku jest też szuflada z przegródkami na różne dokumenty i potrzebne drobiazgi.



***
Nie wiem czy jesteśmy już gotowi na tak nowoczesne rozwiązania, jednak dobrze wcześniej wiedzieć jak ma wyglądać nasza przyszłość. Rzeczywiście, projektanci dwoją się i troją, żeby zawojować rynek, a przyjacielem kobiety podobno dalej jest zmywarka.
Ja sama nawet tej nie posiadam...

3 komentarze:

  1. No fantastyczne rzeczy tu pokazałaś,szczególnie podoba mi się ta inteligentna lodówka...Ach rozmarzyłam się,a to przecież na pewno nie na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysły rewelacyjne! Trochę przychodzi na myśl bajka o Jetsonach, którzy mieli do dyspozycji wyłącznie takie futurystyczne sprzęty:-) Tylko trzeba mieć na uwadze, że z tą lodówką może być np. tak, że się zbuntuje, ogłosi strajk głodowy i "zamknie się w sobie"... razem z całą - bogatą, jak sądzę, zawartością;-)) Ze sztuczną inteligencją nie ma żartów!

    OdpowiedzUsuń
  3. No prawda! Nie wpadłam na to! A moje sprzęty mają to do siebie, że jakoś lubią sobie działać po swojemu. To może ja jednak zostanę przy swojej lodówce, a tę zostawimy Jetsonom

    OdpowiedzUsuń